FANDOM


Jean Kirschtein
(ジャン・キルシュタイン, Jan Kirushutain)
Jean Kirstein character image.png
Płeć Mężczyzna
Urodziny 7 kwietnia
Wzrost 175 cm
Waga 65 kg
Gatunek Człowiek
Status profesjonalny
Przynależność Scouting Legion.png Korpus Zwiadowczy
Poprzednia przynależność 104th Trainees Squad Logo.png 104. Korpus Treningowy
Zawód Zwiadowca
Poprzedni zawód Kadet
Status personalny
Status Aktywny
Pierwsze wystąpienie
Debiut w mandze Rozdział 2
Debiut w anime Odcinek 2
Głosy
Japoński głos Kishō Taniyama
Angielski głos Mike McFarland

Jean Kirschtein (ジャン・キルシュタイン, Jan Kirushutain) jest absolwentem 104. Korpusu Treningowego. Zajął w nim szóste miejsce spośród dziesięciu kadetów, którzy osiągnęli najlepsze wyniki. Jean pochodzi z leżącego w obrębie muru Rose, Dystryktu Trost. Wstąpił do wojska z nadzieją na dołączenie do żandarmerii oraz związane z tym spokojne i pełne przywilejów życie. Jednakże później odnalazł swoje miejsce w Korpusie Zwiadowczym, do którego się zaciągnął.

Wygląd Edytuj

Jean ma krótkie, jasnobrązowe włosy, z tyłu i po bokach głowy ciemniejsze i krócej przystrzyżone. Od czasu obalenia rządu jego włosy wydają się być nieco dłuższe niż wcześniej. Ma małe, piwne oczy o zaciętym spojrzeniu podobnym do Erena. Jean jest średniego wzrostu i budowy ciała, ma również gniewny wyraz twarzy podobny do Erena. Jego twarz jest pociągła, przez to niektórzy uważają, że ma "końską twarz". Kirschtein nosi standardowy mundur zwiadowcy dodatkowo z koszulą w szarym odcieniu koloru oliwkowego.

Jego codzienny strój składa się z białej koszuli, ciemnych spodni i ciemnobrązowej kamizelki. Gdy Jean ukrywał swoją tożsamość, nosił płaszcz i fedorę.

Osobowość Edytuj

Jean jest bardzo szczerą osobą. Nie ma zahamowań przed mówieniem tego, co myśli, nawet jeśli nie jest to zbyt mądre lub mogłoby wywołać konflikt. Jest również pragmatyczny: niechętnie naraża swoje życie na niebezpieczeństwo, otwarcie przyznał, że chce wstąpić do żandarmerii, by wieść wygodne, bezpieczne i spokojne życie.

Będąc kadetem Jean był bardzo porywczy, łatwo wpadał we frustrację, pod naciskiem szybko uciekał się do przemocy. Był również dość sceptycznie nastawiony do możliwości pokonania tytanów, wierzył, że ludzkość nie ma ze swoimi ogromnymi wrogami żadnych szans. Otwarcie drwił z idealistów takich jak Eren i uważał walkę z tytanami za beznadziejną sprawę.

Pomimo jego wad, Marco opisał go jako urodzonego lidera, który właśnie przez swoje niedoskonałości jest w stanie dobrze ocenić sytuację i zrozumieć innych ludzi. Jean dowodził swoimi towarzyszami, gdy zostali pozostawienie zdezorientowani i bez przywódcy podczas bitwy w Dystrykcie Trost. To on zebrał Armina i Reinera do ataku na Tytana Kobiecego, gdyż wiedział, że obecność tak silnego przeciwnika zagraża bezpieczeństwu reszty zwiadowców.

Mimo iż prezentuje się jako egocentryk, Jean bardzo ceni życie swoich towarzyszy. Wstydził się i był przerażony, gdy musiał zostawić bezbronnych kompanów, by ratować siebie i innych. Był gotów zaryzykować swoje życie choćby tylko, by spowolnić Tytana Kobiecego, gdyż unikanie walki z tytanem z pewnością spowodowałoby śmierć jeszcze większej liczby żołnierzy. Później Jean skrytykował plan Erwina, który zataił pewne informacje przed swoimi podwładnymi z obawy na to, że wśród nich może być szpieg. Chłopak nie uważał decyzji podjętej przez generała Smitha za słuszną. Jean ma również silną awersję do odbierania życia ludzkiego. Początkowo jego zasady moralne powstrzymywały go od zabijania wrogich żołnierzy, ale niechętnie postanowił działać wbrew swemu sumieniu dla dobra swoich przyjaciół.

Częstym odruchem Jeana jest rozsądna ocena sytuacji. Podchodzi do życia ostrożnie. Miał wątpliwości co do przystania na plan Armina i Reinera, by pozwolić tajemniczemu tytanowi w Trost walczyć po stronie ludzi. Również od razu przyznał, że nigdy nie ufał Ymir, gdy zdawało się, że ta porwała Christę. Mimo tego, po drugim pojawieniu się Tytana Opancerzonego, to Jean motywował Erena do dalszej walki o zwycięstwo ludzkości. Pokazał tym samym, że powoli przyjmuje idealistyczne poglądy, które sam niegdyś krytykował.

Historia Edytuj

Jean pochodzi z Dystryktu Trost leżącego w obrębie muru Rose. Chciał wstąpić do Korpusu Żandarmerii i wieść komfortowe życie w strefie wewnętrznej.

Fabuła Edytuj

Eren Jean relationship.png

Sprzeczka pomiędzy Jeanem i Erenem

Po osiągnięciu odpowiedniego wieku, Jean zaciągnął się do wojska, do 104. Korpusu Treningowego. W dniu poboru wyraził swoje pragnienie dołączenia do Korpusu Żandarmerii, za co instruktor Keith Shadis uderzył go głową. Wieczorem Jean po raz pierwszy spotkał Erena Jaegera. Od razu poczuli do siebie wzajemną niechęć ze względu na swoje poglądy i sposób bycia.

Podczas szkolenia wojskowego Jean dobrze się spisywał. Motywowało go marzenie o ukończeniu stażu w najlepszej dziesiątce kadetów, dołączeniu do żandarmerii, a także przewyższenia swoimi wynikami Erena.

Jako członek 104. Korpusu Treningowego, Jean był jednym z dziesięciu najlepszych kadetów, plasując się, zaraz po Erenie, na miejscu szóstym. Po ukończeniu szkolenia wojskowego, dumny ze swojego osiągnięcia Jean wyraził chęć dołączenia do Korpusu Żandarmerii. Następnie pomiędzy nim a Erenem doszło do bójki, przez ich sprzeczne poglądy. Jean jako typowy realista nie przepadał za idealistycznymi pobudkami Jaegera. Natomiast jego rywal krytykował go za tchórzostwo, co popchnęło Kirschteina do rękoczynów.

Po drugim ataku Tytana Kolosalnego, Jean i pozostali kadeci zostali wysłani na linię frontu, by zająć się falą tytanów, którzy zaczęli przedostawać się do miasta. Jean, którego tylko dni dzieliły od wstąpienia do żandarmerii, próbował wyładować swoją frustrację na Erenie, ale ten rozkazał mu wziąć się w garść ze względu na ich towarzyszy.

Jakiś czas później, Jeanowi i jego kolegom zaczęło brakować gazu do manewrów przestrzennych, przez co nie byli w stanie już walczyć. Prowadzona przez Mikasę grupa ruszyła w kierunku kwatery głównej, by uzupełnić zapasy paliwa. Gdy Mikasie skończył się gaz, Jean objął dowodzenie, jednakże szybko stracił wiarę w to, że będzie w stanie wziąć na siebie odpowiedzialność za życie pozostałych. Wkrótce po tym, jednemu z żołnierzy zabrakło gazu, a tytani otoczyli go. Zauważywszy dobrą okazję, Jean nakazał wszystkim, by wykorzystać chwilę nieuwagi tytanów i chyżo kierować się do kwatery głównej, by zaopatrzyć się w nowe zapasy gazu. Chłopakowi udało się doprowadzić grupę, ale niestety podczas operacji, przez jego polecenia kilkoro żołnierzy zostało zostawionych na śmierć, co było dla Jeana przerażające.

Jean watches the rogue Titan in action.png

Jean widzi siłę Erena w formie tytana

Gdy zobaczył drużynę zaopatrzeniową skuloną między meblami, uniósł się w gniewie, uderzył jednego z nich i oskarżył ich o śmierć dziesiątek żołnierzy. Wkrótce po tym, z pomocą tajemniczego, walczącego tytana przybyli Mikasa, Armin i Conny. Wciąż jednak musieli uporać się z tytanami wewnątrz budynku. W planie opracowanym przez Armina, Jean został przydzielony do drugiej grupy, która miała zabić tytanów, oślepionych przez resztę. Chłopakowi udało się zabić przypisanego mu tytana, a operacja zakończyła się powodzeniem.

Po uzupełnieniu zapasów gazu, Jean trzymał się na uboczu z Reinerem i Annie. Reiner zasugerował, że powinni pomóc tytanowi, który obrócił się przeciwko swojej rasie, jednak Jean był niezdecydowany, gdyż ledwo co uszli z życiem, a on nie chciał ponownie ryzykować. Jednakże ich problem sam się rozwiązał, gdyż tytan zdołał uwolnić się od rzucających się na niego olbrzymów, by zaatakować innego tytana. Wkrótce upadł, a z jego karku wyłonił się Eren. Jean był jedną z pierwszych osób, które dowiedziały się o zdolności Jaegera do przekształcenia się w tytana.

New Survey Corps members.png

Jean wśród nowych członków Korpusu Zwiadowczego

W następstwie bitwy o Trost, znalazł ciało swojego przyjaciela - Marco. Jego nagła śmierć głęboko poruszyła Jeana. Później pozostali kadeci ze 104. korpusu, a wśród nich także Kirschtein, skremowali ciała poległych towarzyszy, spalając je w ognisku. Patrząc na płonące kości swoich przyjaciół, Jean przypomniał sobie przemowę Erena i komplement Marco o swoich mocnych stronach. Z powodu żalu po utracie przyjaciela i przez własne przemyślenia, zapytał pozostałych kadetów, do jakich oddziałów zamierzają wstąpić. Wbrew swoim marzeniom i lękom, on sam oznajmił, że dołączy do Korpusu Zwiadowczego. Podczas wybierania korpusu, Jean bał się, co czeka go w przyszłości, gdyż niewątpliwie będzie musiał stawić czoła jeszcze wielu tytanom. Jednak ostatecznie zdecydował się dołączyć do zwiadowców zamiast do Korpusu Żandarmerii.

Po tym jak Jean wstąpił do Korpusu Zwiadowczego, między nim a Erenem doszło do konfrontacji. Skomentował rolę Jaegera jako wybawiciela ludzkości. Stwierdził, że będzie mu ufał, gdyż nie chce zginąć. Jakiś czas później, Jean i pozostali zwiadowcy wzięli udział w 57. ekspedycji.

Jean follows the Female Titan.jpg

Jean, Reiner i Armin podczas ich pierwszej ekspedycji

Po niedługim czasie od wyruszenia na ekspedycję Jean napotkał na swej drodze Tytana Kobiecego. Współpracując z Reinerem i Arminem, Jean chciał przyciągnąć czymś uwagę tytana, gdyż wierzył, że jeśli nie uda im się przynajmniej spowolnić wroga, to uśmierci jeszcze więcej żołnierzy. Trójce udało się dogonić tytana, ale szybko zostali przezwyciężeni i prawie zabici, jednak mimo to uszli z życiem. Po walce Jean desperacko próbował przywołać swojego zaginionego konia. Jako iż obecnie mieli tylko konia Reinera, musieliby pozostawić kogoś samego polu bitwy. Na szczęście, w porę pojawiła się Christa, która miała ze sobą wierzchowca Jeana.

Po wjechaniu do lasu olbrzymich drzew, Jean i pozostali żołnierze stali na gałęziach wysokich drzew, by odciągnąć tytanów, gdy Erwin i Eren zajmowali się chwytaniem Tytana Kobiecego. Jean nie skrył zaskoczenia, gdy ujrzał tytana uczącego się wspinać się na drzewa, by dosięgnąć zwiadowców. Podczas oczekiwań Armin wyznał Jeanowi, iż wierzy, że generał podejrzewa o szpiegostwo kogoś z korpusu, ale odmówił ujawnienia swoich spostrzeżeń. Kirschtein zakwestionował słuszność i moralność takiej decyzji, ale Armin stanął w obronie Erwina, stwierdzając, że ryzyko było nieuniknione, a polegli żołnierze nie oddali swojego życia na marne, gdyż poświęcenie jest konieczne, żeby osiągnąć sukces. Jednak mimo tego Jean wciąż miał wątpliwości.

Po niepowodzeniu ekspedycji, Jean bezpiecznie powrócił na obszary muru Rose. Kilka dni później, ze względu na podobne spojrzenie i wygląd, został wybrany, by udawać Erena podczas jego procesu, tak by prawdziwy Jaeger mógł pomóc w ostatecznej próbie schwytania Tytana Kobiecego.

Po drugim pojawieniu się Tytana Kobiecego i walce w Stohess, czuwając przy łóżku Erena, Jean rozmawiał z Arminem o prawdziwej tożsamości Annie Leonhart i o tym, jak schwytana dziewczyna zamknęła się w krysztale, by uniknąć przesłuchań. Dowiedział się od Armina, że wewnątrz murów znajdują się tytani podobni do Tytana Kolosalnego, którzy mają zdolności utwardzania. Później Jean postanowił wyjść na zewnątrz, natomiast Armin udał się na spotkanie między generałem Erwinem Smithem, a Nilem Dokiem - dowódcą Korpusu Żandarmerii.

Jean pojawił się później jako członek oddziału, który z Erwinem miał pomóc w sprawie rzekomego naruszenia muru Rose. Był obecny, gdy przybył wyczerpany członek Korpusu Stacjonarnego i poinformował Dotta Pyxisa, że nie doszło do uszkodzenia muru, a wśród dawnych kadetów 104. korpusu wykryto jeszcze trzech ludzi-tytanów. Wstrząśniętym tą wiadomością Kirschtein chciał poznać ich imiona, ale Erwin uspokoił go, a żołnierz mógł kontynuować historię. Jean był oburzony z powodu zdrady Reinera i Bertholdta oraz ich tajnej współpracy z Annie. Dowiedział się także, że Ymir również posiada umiejętność przemiany w tytana i zarówno ona jak i Erenem zostali wzięci jako zakładnicy. Zdeterminowany Jean przygotowywał się do powstrzymania zdrajców, którzy byli jego dawnymi kolegami i odbicia z ich rąk Jaegera, wraz z połączonymi siłami garnizonu, żandarmerii i zwiadowców.

Podczas podróży po zewnętrznej stroni mury Rose, Jean zauważył członka Korpusu Żandarmerii pożeranego przez tytanów. Zrozumiał, jak słabo żandarmi są przygotowani do walki. W pościgu za zdrajcami żołnierze wjechali do lasu olbrzymich drzew, gdzie oddział Jeana napotkał Ymir w jej formie tytana. Kiedy ta nagle zaatakowała i porwała Historię Reiss ukrywając ją w paszczy swojej formy tytana, Kirschtein zwołał pozostałych zwiadowców i rozkazał im ścigać Ymir wgłąb lasu. Sam wyznał, że od początku nigdy jej nie ufał.

Jean saves Mikasa.png

Jean ratuje Mikasę

Jean patrzył jak Tytan Opancerzony ucieka z Ymir, Bertholdtem, Erenem i Historią na plecach. Dołączył do Hannesa w pościgu za zbiegami i pomógł Mikasie atakować Tytana Opancerzonego. Gdy zdał sobie sprawę z tego, iż nie jest w stanie odbić Erena przy użyciu swojej siły, próbował rozmawiać z Reinerem i Bertholdtem, wspominając czasy kiedy byli kadetami i pytając, czy wszystko to było kłamstwem. Niestety, konfrontacja została przerwana kiedy Jean musiał zeskoczyć z Tytana Opancerzonego, gdyż Hannes ostrzegł go o zbliżającej się hordzie tytanów prowadzonej przez Erwina w celu powstrzymania uciekającego zdrajcy. Po dołączeniu do szarżujących wojsk pod wodzą Erwina, Jean uratował Mikasę, wbijając tytanowi, który ją schwytał ostrze w oko. Po uratowaniu Erena, Kirschtein próbował uciekać wraz z pozostałymi żołnierzami. Niestety, gdy zdesperowany Tytan Opancerzony rzucał olbrzymami w kierunku rekrutów, jeden z nich trafił z Jeana, zrzucając go z konia. Tylko bezradny Armin, który również stracił swojego konia, bronił nieprzytomnego i rannego towarzysza przed tytanami. Gdy sytuacja wydawała się być już beznadziejna, Jean i reszta zostali uratowani przez Erena, który użył tajemniczej mocy, by rozkazać pobliskim tytanom zaatakować najpierw Tytana Uśmiechniętego, a następnie Opancerzonego. Wykorzystując okazję, żołnierze opuścili pole bitwy, a Jean został bezpiecznie przetransportowany.

Jean przeżył odwrót z powrotem na mur Rose i oszacował, że 60% żołnierzy, którzy wyruszyli ratować Erena zginęło, a 20% z tych, którzy przetrwali jest ciężko rannych. Stwierdził, że dalsze czyny Erena zadecydują o tym, czy poświęcenie się ich towarzyszy było tego warte. Powiedział również, że uratował Mikasę. Jego słowa zamiast rozgniewać Jaegera, przekonały go do działania. Eren postanowił zrobić wszystko, co w jego mocy, by odzyskać tereny w obrębie muru Maria. Jean pojawił się później jako członek nowego oddziału Levia. Razem z Arminem i Sashą przenosił zapasy żywności.

Jean siedział w milczeniu, gdy Levi, Armin i Hange zaprezentowali swój plan zapieczętowania dziury w murze Maria z pomocą Erena, który miałby użyć umiejętności utwardzania tak, jak Tytan Kobiecy. Był też obecny, gdy Historia wyjawiła prawdę o swojej przeszłości i Hange ujawniła, że pastor Nick został zamordowany przez żołnierzy oddziału specjalnego żandarmerii. Potem Jean wraz z Sashą stał na straży przed leśną chatą.

Podczas eksperymentów Hange z Erenem, Jean również stał na straży. Był zaniepokojony, gdy dowiedział się o niepowodzeniu badań Zoë.

Później grupa otrzymała tajemnicze instrukcje od Erwina. Zszokowani, pośpiesznie opuścili chatę w lesie, by działać według zaleceń Smitha. Krótko po tym, patrząc z dystansu na dom, zauważyli otaczających budynek żołnierzy żandarmerii.

Armin posing as Historia and Jean posing as Eren are kidnapped.png

Przebrani za Erena i Historię, Jean i Armin zostają porwani

Gdy przechodzili przez miasto, zostali otoczeni przez rozzłoszczonych obywateli, którzy oskarżyli ich o marnowanie pieniędzy z podatków bez przynoszenia żadnych efektów. W zamieszaniu Eren i Historia zostali wciągnięci przez porywaczy na pędzący powóz. Jednak, jak się to później okazało, byli to przebrani za nich Jean i Armin. Kirschtein był wyraźnie zirytowany faktem, że znów musiał udawać Erena.

Pomógł swoim towarzyszom, którzy przybyli uratować go i Armina, obezwładnić porywaczy. Okazało się, że byli to członkowie firmy Dimo Reevesa - lokalnego kupca, którzy działali pod jego dowództwem.

W nowej bazie oddziału Jean martwił się o to, kim są tak naprawdę ich wrogowie. Teoretyzował, że jeśli operacja zastąpienia króla Historią nie powiedzie się, to zostaną powieszeni. Wysłuchał planu Erwina odczytanego im przez Nifę o tym, że przekażą Erena i Historię w ręce żandarmerii, by znaleźć Roda Reiss. Jean był zszokowany, gdy Levi zaczął atakować Historię i powiedział kapitanowi, że jego działanie nie było konieczne.

Po tym jak Korpus Zwiadowczy został oskarżony o zamordowanie Dimo Reevesa, Jean razem z innymi zwiadowcami pozostał w ukryciu. Ubrany w kapelusz i płaszcz, by nie dać się rozpoznać, niezauważony stał pośród tłumu, który zebrał się w celu rozdawania ulotek i dyskutowaniu o uciekinierach. Po dołączeniu do swoich towarzyszy w stajni, wręczył im ulotki szczegółowo opisujące wygląd i zbrodnie Levia. Wyraził także swoje wątpliwości co do ich obecnej sytuacji. Stwierdził, że spodziewał się, że zostanie zabity przez tytana, a nie znienawidzonym przez ludzi i żandarmerię uciekinierem. Zniechęcony, powątpiewał w Levia i ich obecną sytuację. Wyznał, że nie zabiłby człowieka, nawet jeśli dostałby taki rozkaz. Swoją niepewność wyrazili również Sasha i Conny, którzy gniewali się na Levia i mieli co do niego złe przeczucia. Jednakże Armin i Mikasa upomnieli ich, mówiąc, że powinni natychmiast podjąć decyzję.

Armin kills Jean's attacker.jpg

Armin ratuje Jeana

Kiedy żandarmeria zaatakowała Levia, jego oddział zaczął podążać za Erenem i Historią. Byli zaskoczeni, gdy ujrzeli przeciwpiechotny sprzęt do manewrów przestrzennych, a jeszcze bardziej zadziwił ich Levi, który zabił żołnierza, przecinając go na pół. Levi dołączył do swojej drużyny i rozkazał im przestać Erena i Historię, gdyż żołnierze żandarmerii wykorzystują ich jako przynętę, by zwabić i zabić pozostałych zwiadowców. Zlecił Jeanowi, by został w wozie i przygotował się do wymiany ognia z wrogami. Kirschtein siedział w wozie uzbrojony w karabin i rozpaczał nad sytuacją. Przy pomocy karabinu udało mu się obezwładnić kobietę z Korpusu Żandarmerii, ale gdy zawahał się nad zabiciem jej, uderzyła go, wytrącając mu broń z ręki. Jednak, na szczęście Jean został uratowany przez Armina.

Oddziałowi udało się uciec i ukryć w stodole. Jean wydawał się być bardzo smutny i zawstydzony, że Armin musiał zabić innego człowieka, by go uratować. Później przeprosił Levia i przyznał się do swojego błędu. Zapewnił, że nie zawaha się, gdy następnym razem będzie musiał pociągnąć za spust. Jean był w grupie, która miała zająć się Hitch Dreyse i Marlo Freudenbergiem. Uważnie przysłuchiwał się ich rozmowie z Leviem, stwierdzając w myślach, że Marlo jest idiotą. Jean zapytał kapitana, czy może sam osobiście zająć się Hitch i Marlo. Następnie razem oddalili się od pozostałych członków oddziału. Kirschtein postanowił zabić żandarmów, ale nie udało mu się to. Podczas bójki Marlo wykorzystał szansę na przejęcie noża, ale Jean ponownie go obezwładnił. Zaproponował mu umowę: jeżeli Marlo, ryzykując swoje życie odda mu nóż, on naprawdę uwierzy w ich dobre intencje. Freudenberg wyrzucił nóż mówiąc, że popełnił błąd wstępując do Korpusu Żandarmerii. Po tym jak Hitch rzuciła się na Jeana i zaatakowała go, ten ujawnił, że tylko ich sprawdzał, a jako iż pomyślnie przeszli próbę, Levi z pewnością ich przyjmie i zgodzi się na współpracę.

Dzięki Marlo i Hitch, oddziałowi Levia udało się dostać do kwatery wojskowej żandarmerii. Jean pomagał swoim towarzyszom blokując wrogów karabinem. Grupa wzięła zakładnika, a Jean przyglądał się, gdy Levi przesłuchiwał go. Następnie zjawiła się grupa żołnierzy żandarmerii, która szukała oddziału Levia. Później poinformowała ich, że Korpusu Zwiadowczy został oczyszczony z zarzutu zdrady, na co żołnierze Levia zareagowali wybuchem radości. Gdy oddział specjalny stwierdził, że Eren i Historia mogą być w kaplicy rodziny Reiss, skierował się tam, zatrzymując się po drodze, by pytać o kierunek jazdy.

Jean kills a soldier.jpg

Jean po raz pierwszy zabija człowieka

Jean wziął udział w walce w kaplicy Reissów przeciwko oddziałowi żandarmerii. Najpierw wystrzelił racę, by zapewnić osłonę dymną Leviowi i Mikasie, a następnie wkroczył do akcji ze swoim sprzętem do manewrów przestrzennych. Podczas starcia Jean, podcinając gardło swojemu przeciwnikowi, po raz pierwszy w życiu zabił człowieka. Jednak bitwa została przerwana nagłym błyskiem i odgłosami przemiany w tytana, które dochodziły z głębi jaskini. Zamiast ucieczki, oddział Levia przedostał się do dalszych części jaskini, w których znajdowali się Eren i Historia, a które zaczęły się zawalać przez transformację ogromnego tytana. Zwiadowcy znaleźli Erena skutego łańcuchami, a gdy Jean i pozostali uwalniali go, wyjaśnili mu obecną sytuację. Zaraz po tym, jak oswobodzono Erena, Levi i Jean odciągnęli go z drogi spadającego głazu. Podczas rozważania możliwości, Eren zaczął przepraszać swoich towarzyszy i wątpić w siebie. Jean, tak jak pozostali, żartobliwie podważył jego umiejętności, ale czekał, by Jaeger zdecydował jakie działania podjąć. Ostatecznie Eren zdecydował się zmienić w tytana i uwierzyć w siebie, aby uratować swoich przyjaciół.

Po tym jak Eren przekształcił się i utwardził swoje ciało, by zatrzymać spadające kamienie, Jean pomógł Mikasie wyciągnąć go z jego utwardzonego ciała tytana. Następnie Jean i oddział Levia zaczął podążać za odmieńcem - zmienionym w tytana Rodem Reiss, który kierował się w stronę Dystryktu Olbd przyciągnięty jego dużą populacją. Jean był obecny, gdy Erwin i Hange objaśniali żołnierzom Korpusu Stacjonarnego swój plan, który polegał na walce z Rodem Reiss poza obrębem miasta. Później, o wschodzie słońca, przebywał na szczycie muru razem z pozostałymi członkami oddziału specjalnego, gdzie wyjaśniał Erenowi, że musieli zabijać ludzi i mają długi i stresujący dzień. Jednak ich rozmowa została przerwana, gdy Rod Reiss w końcu dotarł do miasta. Żołnierze z garnizonu strzelali w niego pociskami z dział, ale atak okazał się bezskuteczny, a tytanowi udało się wdrapać się na mur. Gdy tytan Roda ukazał się, górując nad murem Sina, Jean z resztą oddziału oblali się wodą, by zabezpieczyć się przed ciepłem wydzielanym przez tytana. Po uszkodzeniu rąk Roda tak, by stracił równowagę, Eren w swojej formie tytana zniszczył mu głowę używając do tego beczek z prochem strzelniczym. Jean i jego koledzy z oddziału cięli kawałki zniszczonego ciała tytana z nadzieją na trafienie na prawdziwe ciało Roda. Ostatecznie, Historii udało się zniszczyć odpowiedni fragment, zabijając Roda położyła kres zagrożeniu jakie powodował.

Jakiś czas później, po koronacji Historii na królową, Jean razem z pozostałymi członkami oddziału Levia słuchał jak Historia mówiła o uderzeniu kapitana Levia. Eren poradził jej, by tego nie robiła, natomiast Jean poprał ją i dodatkowo zachęcił. Był zaskoczony, gdy Historia rzeczywiście uderzyła Levia, jednak bardziej zaskoczyła go reakcja kapitana Ackermanna, który lekko się uśmiechnął i podziękował im.

Dwa miesiące później, Jean, Armin i Eren rozmawiali na farmie, na której Historia urządziła sierociniec. Jean stwierdził, że to śmieszne, iż Historia zajmuje się bardziej sierocińcem niż królestwem. Armin odpowiedział, że ludzie uwielbiają Historię i zaczął opowiadać jej zaletach. Jean sarkastycznie zażartował, że wszyscy zapomną o chłopcu, który zatkał dziurę w Troście, ale Eren zignorował go i wyznał im dlaczego Historia chciała zostać królową. Gdy Historia zobaczyła ich, Jean próbował przekonać ją, by dała im trochę odpocząć. Ona jednak kazała im kontynuować wnoszenie pakunków, co spowodował, że Jean porównał ją do swojej matki.

Jean żartuje z Erena.png

Jean żartuje z Erena

Kilka dni później, Jean był w koszarach i jadł razem z innymi żołnierzami. Marlo rozmawiał z nim o tym, jak cieszy się z dołączenia do Korpusu Zwiadowczego, nawet pomimo tego, że nigdy nie widział tytana tak, jak i inni nowi zwiadowcy, a także o nowej broni - gilotynie, która umożliwi żołnierzom odzyskać mur Maria. Jednak rozmowa zeszła na temat wspomnień Erena o prawdziwej naturze tytanów i wspomnieniach o matce Conny'ego i Ymir. Następnie Jean powiedział Erenowi, że musi się skupić na przypomnieniu sobie tożsamości mężczyzny, którego jego ojciec spotkał kilka lat temu. Ponownie zażartował z Jaegera mówiąc mu, że ich dawny instruktor powinien uderzyć go w głowę. Dał tym samym Erenowi odpowiedź na nurtujące go pytanie.

Nazajutrz, rankiem, Jean wraz z Erenem, Arminem, Mikasą, Sashą, Leviem i Hange udał się do instruktora Keitha Shadisa, który przebywał na terenie swojego obozu treningowego. Jean siedział wewnątrz małego domu, a razem z nim pozostali członkowie grupy z wyjątkiem Sashy. Bez słowa wysłuchał historii o Grishy Jaegerze i Shadisie. W końcu, po skończeniu opowieści Keith przyznał, że był tylko obserwatorem, który nie był w stanie niczego zmienić.

Czas mijał. Ukończono już przygotowania do operacji w Dystrykcie Shiganshina. Wieczorem, w dniu poprzedzającym rozpoczęcie działań, przygotowano dla żołnierzy specjalną ucztę, by mogli świętować i zregenerować siły przed misją. Podczas posiłku wydarzyły się różne dziwne sytuacje: po zobaczenie dużej ilości mięsa Sasha wpadła w szał, gdyż chciała zjeść wszystko sama, nawet ugryzła Jeana i uderzyła Marlo.

Jean i Marlo rozmawiają.png

Jean i Marlo rozmawiają

Po tym Jean wyjaśnił Marlo, dlaczego jako nowy rekrut zamiast walczyć na pierwszej linii frontu powinien trzymać się na tyłach formacji. Powiedział, że jest to konieczne w celu zdobywania doświadczenia i przeżycia wystarczająco długo, by móc potem szkolić nowych żołnierzy. Jean podał Erena jako przykład nieodpowiedniego żołnierza, który podejmuje działania bez wcześniejszego zastanowienia się, ryzykując tym samym swoje życie. Rozwścieczyło to Erena na tyle, że zaczęli ze sobą walczyć i obrzucać się obelgami, ale nikt ich nie powstrzymywał. Jean stwierdził, że Eren już wielokrotnie zginąłby, gdyby nie jego umiejętność przemiany w tytana i ratunek ze strony Mikasy. Walka trwała aż do pojawienia się Levia, który powalił ich obu, kończąc tym samym bójkę.

Wczesnym rankiem następnego dnia, Jean wziął udział w operacji odzyskania muru Maria. Był jednym z pierwszych zwiadowców, którzy zaczęli krzyczeli z radości po usłyszeniu wiwatów i okrzyków cywili. Gdy operacja się rozpoczęła, razem z oddziałem Levia jechał w kierunku muru Maria.

Kierując się do Shiganshiny żołnierzy szli także w nocy, wąskimi ścieżkami. Jean upomniał Conny'ego za nazwanie Erena po imieniu, co było działaniem wbrew ich planowi.

Kiedy dotarli do Shiganshiny, Jean z rozkazu Erwina rozpoczął manewry przestrzenne. Tak jak pozostali żołnierze, miał na sobie kaptur i pelerynę, by Reiner i Bertholdt nie wiedzieli, którym ze zwiadowców jest Eren. Po zapieczętowaniu przez Erena dziury w murze Maria, grupa Jeana zaczęła wracać do Erwina, ale zanim do niego dotarła, po ujrzeniu racy sygnalizacyjnej wystrzelonej przez Smitha, zatrzymała się i zajęła pozycje na murze. Stamtąd obserwowali jak Reiner wyłania się ze swojej kryjówki wewnątrz muru, a także jak Tytan Zwierzęcy przybywa ze swoją armią.

Zwiadowcy atakują grzmiącymi włóczniami.png

Jean po zniszczeniu pancerza wokół karku Tytana Opancerzonego

Gdy Reiner i Eren walczyli ze sobą, Jean i jego oddział czekał wraz z oddziałem Hange na odpowiednią okazję do ataku. Po tym jak Erenowi udało się wyprowadzić Reinera do części miasta, w której znajdowały się wysokie budynki, Hange i Mikasa oślepiły Reinera używając nowej broni zwiadowców - grzmiących włóczni. To umożliwiło Jeanowi i jego towarzyszom na zniszczenie pancerza pokrywającego kark formy tytana Reinera, również wykorzystali oni do tego grzmiące włócznie. Kiedy Hange rozkazała kolejny atak na Tytana Opancerzonego, by wysadzić mu kark, Jean zauważył, że Sasha i Conny wahają się, więc zachęcił ich do przyłączenia się do natarcia. Po zniszczeniu karku Reinera Jean zaczął wiwatować na widok ciała wroga, ale dostrzegł Sashę i Conny'ego płaczących nad losem ich dawnego kolegi. Rozpaczliwie próbował ich przekonać, by się rozweselili, choć ta sytuacja wstrząsnęła również nim. W tym momencie, ku zdziwieniu Jeana i jego towarzyszy, tytan Reinera wydał z siebie głośny ryk.

Dostrzegłszy lecącą beczkę, w której ukrywał Bertholdt, Armin ostrzegł Hange, a ta rozkazała Jeanowi i jego towarzyszom wycofać się zanim dosięgnie ich wybuch spowodowany przez transformację Bertholdta. Po oddaleniu się na bezpieczny dystans, Jean i jego koledzy obserwowali jak Armin udał się podjąć próbę negocjacji z Bertholdtem. Po niepowodzeniu pertraktacji, Bertholdt przekształcił się w tytana, a Jean i reszta oddziału Levia schowała się za pobliskim budynkiem wraz Erenem w formie tytana, który także osłaniał ich przed wybuchem. Gdy Armin i Mikasa wrócili, zszokowany Jean dowiedział się o prawdopodobnej porażce Hange i jej drużyny. Widząc Bertholdta, który zaczął dewastować Shiganshinę, Jean i jego koledzy pytali Armina o rozkazy i poinstruowanie, co powinni teraz zrobić. Ten przedstawił mu swoją strategię. Jednakże Kirschtein nie podzielał planu Armina, żeby wycofać się za mur i czekać, że Bertholdt wyczerpie swoją energię, stwierdzając, że w takiej sytuacji Bertholdt po prostu, ponad murem, rzucałby w nich odłamkami zniszczonych budynków i gruzem, by ich zaatakować. Armin zdecydował się oddać dowodzenie Jeanowi, ale ten zaznaczył, że będzie potrzebował pomocy Armina w opracowaniu planu walki z Tytanem Kolosalnym.

Po oddaleniu się od Bertholdta, Jean polecił Erenowi spróbować przyciągnąć uwagę wroga, by odciągnąć go od reszty zwiadowców. Był zaskoczony, gdy Bertholdt celowo ich zignorował. Przez brak innych możliwości, mimo protestów Sashy i Conny'ego, Jean zarządził bezpośredni atak na Tytana Kolosalnego. Gdy Eren zbliżał się do Bertholdta, Jean i jego towarzysze obserwowali jak Jaeger próbował odepchnąć nieprzyjaciela. Przez chwilę wydawało się, że Eren powstrzymał natarcie Bertholdta, ale ten spokojnie, bez większego wysiłku kopnął Erena tak, iż wylądował on na szczycie muru Maria, czemu przyglądali się przerażeni Jean i jego towarzysze.

Jean wyzywa Tytana Kolosalnego.png

Jean wyzywa Tytana Kolosalnego

Kirschtein uspokoił ich, zapewniając, że Eren żyje. Pomimo stwierdzenia, że ludzkość jest bliska klęski, oznajmił, że nie powinni się poddawać bez próby pokonania Tytana Kolosalnego. Jean wykorzystał grzmiące włócznie, zważywszy na to, iż przeciwnik nie zna ich właściwości i dokładnego działania. Wykrzykiwał obelgi pod adresem Tytana Kolosalnego w celu skupienia na sobie jego uwagi, by Mikasa wysadzić jego kark grzmiącą włócznią. Jednak zanim zdążyła to zrobić, Tytan Kolosalny odrzucił ich uwalniając falę gorącej pary. Nim Jean opracował strategię kolejnego ataku, grupę zatrzymało pojawienie się Tytana Opancerzonego. Jean zauważył, że Reiner po raz kolejny zregenerował swoje rany i zaczął tracić nadzieję. Zwrócił się do Armina o radę. Po usłyszeniu jego teorii o osłabieniu Tytana Kolosalnego, Jean zgodził się poprowadzić oddział Levia do ataku na Reinera, gdy Armin uda po Erena.

Gdy Jean prowadził swoich towarzyszy do ataku na Reinera, polecił im, by skoncentrowali się na celu i wierzyli, Arminowi i Erenowi uda się powstrzymać Bertholdta. Jean rozkazał oddziałowi, by starali się skupić na sobie uwagę Reinera, ale kiedy Reiner zignorował ich, Mikasa z Jeanem zgodnie stwierdzili, że będzie musiał zginąć. Jako iż drużynie pozostały jedynie trzy grzmiące włócznie, Jean obmyślił plan wysadzenia szczęki Reinera za pomocą dwóch włóczni, a trzecią przez usta, wyrzucić go z jej karku tytana. Jean był przynętą, by odwrócić uwagę Reinera, podczas gdy Conny i Sasha atakowali wroga. Byli jednak zaskoczeni, gdy Reiner rzucił w nich odłamkami pobliskich budynków. Jean został ranny w wyniku tego ataku, ale był przytomny, gdy powróciła Hange, a Mikasa pokonała Reinera.

Jean saves Hange from the Quad Titan.png

Jean ratuje Hange

Gdy Mikasa opatrywała rannego Jeana, ten przyglądał się Hange, która przesłuchiwała pojmanego Reinera. Reiner odmówił ujawnienia ważnych informacji, więc Hange postanowiła go zabić. Jednak Jean pośpiesznie powstrzymał ją. Stwierdził, że powinni z tym zaczekać, gdyż z wykorzystaniem serum mogliby przejąć jego umiejętność przemiany w tytana. Ku zaskoczeniu Jeana, Hange odpowiedziała, że Reiner jest zbyt niebezpieczny, by trzymać go przy życiu. Skomentował, że to zachowanie jest do nie niepodobne. Pod wpływem jego słów, Hange wysłała Mikasę, by wzięła serum od Levia.

Dyskusję pomiędzy Jeanem i Hange na temat tego, kto powinien dostać serum, przerwała raca wystrzelona przez Mikasę, która była sygnałem dla Zoë, by zabiła Reinera. Widząc racę, Jean zauważył Tytana Czworonożnego, który zmierzał w stronę Hange. Szybko zareagował i udało mu się uratować Hange przed pożarciem, ale nie zdołał jednak powstrzymać tytana od porwania Reinera i ucieczki. Gdy tytan się oddalał, Kirschtein ze złością obwiniał się, że pozwolił Reinerowi po raz kolejny uniknąć śmierci.

Jean przybył na dach wraz z Hange i Connym, który niósł na plecach ranną Sashę. Zszokowało go ujrzenie Erwina i Armina, obaj leżeli nieprzytomni i ledwo żywi. Następnie Jean i jego towarzysze przyglądali się dyskusji o to, kto otrzyma serum. Gdy Levi oznajmił, że zamierza dać zastrzyk Erwinowi, Jean razem z pozostałymi opuścił dach. Jednakże Levi ostatecznie zadecydował, iż to Armin otrzyma serum. Jean wraz ze swoimi kolegami patrzył jak przemieniony w zwykłego tytana Armin pożera Bertholdta. Później pomogli oni Arminowi wydostać się z jego formy tytana.

Po tym, jak Eren opowiedział Arminowi o tym, co się zdarzyło, Jean siedział na zwiniętym posłaniu i powiedział, że minęły cztery godziny od zakończenia bitwy. Oznajmił również, iż szukali ocalałych przez cały ten czas, ale nikogo nie znaleźli.

Umiejętności Edytuj

Świetnie zna się na sprzęcie do manewrów, potrafi też skutecznie i efektywnie go używać. Jest obdarzony umiejętnością trzeźwej oceny sytuacji, jednak jego konfliktowy charakter może prowadzić do starć z resztą grupy.

— Instruktor Keith Shadis

Jean using the 3D Maneuver Gear.gif

Manewr przestrzenny w wykonaniu Jeana

Jean bardzo sprawnie posługuje się sprzętem do manewrów przestrzennych, potrafi dobrze wykonywać manewry nawet na otwartej przestrzeni, co uważane jest za niezwykle trudne. Jean to również wyjątkowo opanowana osoba. Jest zdolny do podejmowania taktycznych decyzji w ważnych sytuacjach. Dzięki tym cechom udało mu się ukończyć szkolenie w Korpusie Treningowym w pierwszej dziesiątce najlepszych kadetów - na 6-tej pozycji.

Wydaje się być również biegły we władaniu bronią palną, a przynajmniej karabinami, co zostało pokazane w czasie prześladowania członków Korpusu Zwiadowczego. Potrafi postrzelić przeciwnika bez zamiaru zabijania go, a jedynie obezwładnienia z dużą precyzją.

Statystyki: Jean Kirschtein
Umiejętności wojenne
9/10
Zwinność
8/10
Strategia
7/10
Praca zespołowa
5/10
Ocena sytuacji
10/10

Relacje Edytuj

  • Marco Bodt - Od kiedy byli kadetami, Marco był najbliższym przyjacielem i towarzyszem Jeana. Jean czasem drwił z idealistycznych chęci Marco do wstąpienia do Korpusu Żandarmerii, podkreślając, że komfortowe i bezpieczne życie jest powodem, dla którego wstępuje się do żandarmerii. Pomimo tego, to Marco zachęcał Jeana do pogodzenia się z jego umiejętnościami przywódczymi, a jego śmierć w Dystrykcie Trost wstrząsnęła Jeana i wywarła wpływ na jego osobowość - bardzo się przez to zdarzenie zmienił.
  • Eren Jaeger - Początkowo Jean i Eren toczyli ze sobą zaciętą rywalizację, któa wynikała z ich odmiennych punktów widzenia i poglądów: Jean widział chęć Erena do wstąpienia do Korpusu Zwiadowczego jako "zapędy samobójcze" i głupstwo, natomiast Eren widział pragnienie Jeana związane z dołączeniem do Korpusu Żandarmerii jako tchórzliwe i egoistyczne. Jean chciał także prześcignąć Erena podczas treningu. Pomimo gorzkiej rywalizacji, która czasem doprowadzała do przemocy i rękoczynów, Jean w pewnym stopniu szanuje Erena, stwierdził nawet, że brak mu odwagi, jaką ma w sobie Eren. Po ujawnieniu potencjału Erena jako człowieka-tytana i nadziei dla ludzkości, Jean przestał być tak bardzo wrogo nastawiony co do niego.
  • Mikasa Ackermann - Jean podkochuje się w Mikasie odkąd ją poznał, podziwia jej piękne czarne włosy, jednak Mikasa pozostaje w stosunku do niego obojętna. Podczas zwykłych rozmów, Jean często się rumieni i jąka w pobliżu Mikasy. Natychmiast ruszył jej na ratunek, gdy tytan jej zagrażał. Pomimo swojej sympatii do dziewczyny, Jean nie popierał jej poświęcania się Erenowi, stwierdzając, że większość ludzi nie podziela jej chęci oddania życia za niego. Właśnie to poświęcanie się po części podsycało niechęć Jeana do Erena.
  • Armin Arlelt - Choć początkowo Jeana odpychało oddanie Armina w stosunku do Erena, tej dwójce w końcu udało się znaleźć wspólny język, także ze względu na ich podobne, racjonalne sposoby myślenia. Jean i Armin często prowadzili skomplikowane rozmowy o moralności, strategii czy obecnych problemach. Mimo różnic w zajmowanych przez siebie stanowiskach podczas tych dyskusji, które spowodowane były odmiennymi punktami widzenia, Jean i Armin stopniowo stali się przyjaciółmi.
  • Marlo Freudenberg - Jean od razu polubił Marlo ze względu na fakt, że byli oni do siebie podobni.

Znane ofiary Edytuj

Ciekawostki Edytuj

Jean-Chara Design.png

Jean - projekt anime

  • Hajime Isayama wyznał, że jego ulubioną postacią jest Jean.[1]
  • "Jean" to francuski wariant "Jana", co oznacza "błogosławiony przez Boga".
  • Jean ma nawyk zaciskania pięści i wpatrywania się w nie w stresujących sytuacjach powodujących u niego wewnętrzny konflikt.
  • W pierwszym openingu anime można zobaczyć żołnierza, który robi salto przy pomocy sprzętu do manewrów przestrzennych. Wiele osób było przekonanych, że jest to Jean. Pracownicy zajmujący się produkcją potwierdzili tę teorię, a Jean wykonał nawet taki sam manewr podczas walki z Tytanem Kobiecym.[1]

Przypisy Edytuj

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki